Czytałem o mnichu, który pisał piętnaście stuleci temu, że najwyższa wiedza to nie wiedza o tym, co więcej, ale niewiedza tego, co myślałeś, że wiesz. Nazwał to błyszczącą ciemnością. Osiągasz to, zrzucając wszystko, co możesz nazwać, aż pozostanie to, co nie ma nazwy. Każde zadanie, które dzisiaj dałem, było małą wersją tego. Odłóż telefon. Przestań patrzeć na ekran. Stań przed rzeczą, której nie wybrałeś, i powiedz mi, co widzisz, gdy nie szukasz niczego.